ZAJĘCIA MATEMATYCZNO-PRZYRODNICZE
Temat: "Drwale w Puszczy Białowieskiej". Debata społeczna.
Dzisiejsze zajęcia rozpoczęły się bardzo fajną zabawą - Lustro. Dwie osoby stawały na przeciwko siebie. Jedna z nich była odbiciem w lustrze i naśladowała drugą. Pierwszą parą były Daria i Julita. Niestety nie udało nam się odgadnąć kto jest odbiciem lustrzanym. Jednak za drugim razem, gdy poszli Agata i Paweł udało nam się!!! To był dobry początek zajęć.
Głównym celem dzisiejszego spotkania było przeprowadzenie debaty.
czyli: Czy możliwe jest pogodzenie sprzecznych interesów?
W roli reprezentanta okolicznych mieszkańców można było zobaczyć Pawła. Jako przedstawicielka lokalnej grupy ochrony środowiska wystąpiła Alicja. Julita reprezentowała władze Parku Narodowego, Agata Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych a Daria była przedstawicielką przemysłu drzewnego.

Burzliwą debatę rozpoczęła Alicja, mówiąc że nie zgadza się na żadne wycinki drzew. Na te słowa Daria zareagowała od razu, twierdząc, że przemysł jest przecież bardzo ważny. Sprowadzanie podobnie dobrego drewna z odległości powyżej 150km mogłoby spowodować upadek większej części zakładów. Agata uznała, że ze środków uzyskanych ze sprzedaży drewna RDLP sfinansuje działalność ośrodka wypoczynkowego i szkoleniowego oraz przeznaczy część pieniędzy na ochronę środowiska. Wtedy odezwał się Paweł, jako reprezentant okolicznych mieszkańców nie zgadza się na wycinanie drzew w Puszczy Białowieskiej. Wyręby lasu są przyczyną znacznego hałasu pił i samochodów ciężarowych wożących drewno, a Puszcza jest też źródłem dochodów ze zbioru leśnego runa, jeżyn, żołędzi. Na koniec zabrała głos Julita, która chce zachować naturalne piękno oraz życie roślin i zwierząt. Sądzi, że dalsze pozyskiwanie drewna zakłóci równowagę biologiczną Puszczy, a sadzenie lasów ręką człowieka nigdy nie dorówna procesom naturalnym. Możecie żądać powołania ekspertów UNESCO, którzy wyrażą swoje opinie! - tym oto zdaniem zakończyła się nasza debata.

Po raz ostatni dokonaliśmy obserwacji naszej Mikroplanety. Niestety wytworzyła się dość duża pleśń, a niektóre roślinki nam zgniły.